Pękł mi gryf w basówce, żadne cudo za miliony gitara ale ukochana bo ta pierwsza, która mi podpasowała. Tak jak myślałem, sklep, gdzie ją kupiłem odrzucił reklamację. Piotr wziął w poniedziałek, skleił i w środę miałem gitarę już w domu. Tylko okazało się, że to już inna gitara bo przy okazji tak ją ustawił, że teraz brzmi tak jak wygląda czyli zajebiście. Oczywiście, dla mnie. Dziękuję.